No to zaczynamy
Cześć mam na imię Karolina , założyłam tego bloga bo mam ochotę się z wami podzielić fajnymi rzeczami :) Blog chce prowadzić w różnych tematykach jak np o modzie,kosmetykach,podróżach jak i mojej codziennej rutynie
.
Mam nadzieję,że przypadnie wam do gustu :)
Już coraz bliżej święta, powoli czuć klimat świąteczny, ja bardzo lubię oglądać vlogmasy i już niedługo się zaczną,czekam do 1! . Wy też już czujecie klimat ?
Dziś chciałam się z wami podzielić kalendarzem adwentowym z makeup revolution a raczej zawartością , bo jak by mogło go brakować . Nie którzy czekają na 1 grudnia ja niestety nie mogłam wytrzymać i już go otwarłam jak i kalendarz z douglasa. Jak dla mnie to większa frajda otworzyć je wszystkie naraz :D
koszt takiego kalendarza wynosi ok 140-170 zł.
Przyznam szczerze,że jeżeli chodzi o cenę to się opłaca! szczególnie ,że jeżeli miałabym porównać kalendarz z douglasa za ok 130 a kalendarz z revolution to z douglasa się chowa..
Chciałabym pokazać wam co się w nim znajduje, bo jak dla mnie to najlepszy kalendarz dotychczas który otwierałam.
A tu jego zawartość :)
Tutaj mamy 3 błyszczyki oraz base do oczu
tutaj dwa słocze błyszczyków ponieważ trzeci jest bezbarwny
tutaj macie większość rozświetlaczy w tym wypiekany bronzer i baza które są po prawej stronie na gorze.
A tutaj macie same rozświetlacze , dwa są w kremie.
lusterko z revolution , w sumie fajny gadżet zawsze się przyda
cztery pędzelki , już je testowałam i powiem wam,że nie są takie złe
duża paletka ,piękne kolorki. Naprawdę się postarali..
oraz druga paletka jest dość mała ale do torebki w sam raz
I to w sumie wszystko , jestem bardzo mile zaskoczona nie wiem jak wy. Dajcie koniecznie znać czy wy też kupowaliście kalendarze i czy jesteście zadowoleni. Piszcie czy chcielibyście następny post i o czym,byłabym bardzo wdzięczna ! :)
Bardzo podobają mi się te cienie! 😊
OdpowiedzUsuń<3
UsuńWitaj Karolinko w naszym blogowym świecie :)) Trzyma kciuki za Twoje blogowanie :) A taki kalendarz adwentowy raz dostałam w prezencie. Fajny gadżet, ale jak dla mnie nie praktyczny. Mam swoje ulubione kosmetyki do makijażu więc trzymam się ich kurczowo :)) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńrownież pozdrawiam :*
UsuńNie miałam pojęcia, że można u nas kupić jakiekolwiek kalendarze adwentowe, oczywiście, poza tymi z czekoladkami. Od wielu lat zaopatruję się w kalendarze u naszych zachodnich sąsiadów. Ich różnorodność przyprawia o zawrót głowy. Są kosmetyczne, z alkoholem, LEGO, DUPLO, dla dzieci, psów, kotów i mnóstwo innych.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci czerpania wielkiej przyjemności z blogowania.
Serdecznie pozdrawiam:)
dziekuje bardzo rowniez pozdrawiam:)
UsuńPowodzenia z blogowaniem!
OdpowiedzUsuńJuż mnie zachęciłaś do Twojego bloga ;D widzę że nie mogłaś już wytrzymać z otwarciem kalendarza ;P
OdpowiedzUsuńObserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
www.jagglam.blogspot.com
Bardzo długo zastanawiałam się nad kupnem tego kalendarza, ale nie mogłam się nie oprzeć nie zobaczyć co w nim jest :D Ale za rok na pewno kupię.
OdpowiedzUsuńKochana czekam na nowe posty <3
Zapraszam do siebie: https://zyciowy-kogel-mogel.blogspot.com/
Życzę powodzenia w blogowaniu! Może sama kiedyś się skuszę na taki kalendarz adwentowy :D Duża paletka jest naprawdę świetna *.*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam oraz dziękuję bardzo za odwiedziny!
wy-stardoll.blogspot.com
Gdy patrze na te wszystkie kalendarze adwentowe.. o mamciu..
OdpowiedzUsuńWitam w blogosferze! Życzę powodzenia i miłej zabawy z blogowaniem :D
uwielbiam markę Revolution :) fajniutki ten kalendarzyk :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
mojaszafamodnaszafa.blogspot.com
Ja jednak pozostanę wierną fanką kalendarza z douglasa :D Nie maluję się za bardzo, dlatego maseczki z ich kalendarza, próbki perfum i różne odżywki lepiej się wpasowują w mój klimat :D Ale jeżeli ktoś się maluje to ten na pewno jest lepszy ;*
OdpowiedzUsuńWitamy w blogosferze!
napisaneprzezkasie.blogspot.com
oo super rzeczy!!! podobają mi się
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia w blogowaniu